Strona Główna Dziennik elektroniczny
Grudzień 17 2018 05:36:36   
Nawigacja
Strona Główna
Historia Powstania Gimnazjum
Nasza Szkoła
Nasz Patron
Ceremoniał Szkolny
Nasza Gmina

Rekrutacja 2016/2017
Szkolny zestaw podręczników
Edukacyjny projekt gimnazjalny
Materiały dodatkowe do podręczników

Dokumenty szkolne
Kontakt
Linki
Informacje dla rodziców i uczniów
Pedagog szkolny
Galerie Fotografii
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Egzamin gimnazjalny
Ewaluacja wewnętrzna
Szkoła Promująca Zdrowie
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 20
Najnowszy Użytkownik: qqbbaaa
Dobra Szkoła
O reformie
Cyfrowobezpieczni

Szkoła Współpracy

;
Szkoła bez przemocy

Bezpieczna szkoła

Dziecko w sieci

Szkoła z klasą

Patron









Od Wadowic do Watykanu.
Urodził się w Wadowicach 18 maja 1920 roku. Ojciec jego, Karol, służył w wojsku, a później pracował jako urzędnik. Matka Emilia, zajmowała się domem i wychowywaniem dwóch synów: starszego Edmunda i Karola. Miał niespełna 9 lat, gdy zmarła jego matka. Trzy lata po śmierci matki, zmarł brat – Edmund, który był lekarzem w Bielsku. Zmarł zaraziwszy się szkarlatyną, podczas epidemii tej choroby. W maju 1938r. Karol Wojtyła zdał egzamin maturalny i zapisał się na studia polonistyczne. Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Po wybuchu II wojny światowej zaczął pracować jako goniec, potem w fabryce Solvay w Borku Fałęckim (przez rok w kamieniołomach, potem wewnątrz fabryki w zakładach chemicznych na tzw. „oczyszczalni wody”). W 1941 roku zmarł na atak serca ojciec. Karol Wojtyła został sam na świecie. Wstąpił do tajnego seminarium duchownego i rozpoczął studia teologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Święcenia kapłańskie przyjął 1 listopada1946 roku. Następnie wyjechał na dalsze studia teologiczne do Rzymu. Uzyskał tam tytuł doktora teologii. Po powrocie do Polski zaczął pracować jako wikariusz w Niegowici koło Godowa, a następnie w parafii pw. św. Floriana w Krakowie. Bardzo dużo czasu spędzał ze studentami. W 1953 roku habilitował się na Wydziale Teologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Od 1954 roku zaczął wykładać na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1958 roku został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej. Był najmłodszym biskupem w historii polskiego episkopatu. Za swoją życiową dewizę przyjął słowa: „Totus Tuus”, czyli „Cały Twój”. W 1963 roku został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim. Brał czynny udział w Soborze Watykańskim II. W 1967 roku - w uznaniu zasług – został mianowany kardynałem. W1978 roku – po śmierci papieża Pawła IV, a także papieża Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał tylko 33 dni – na Głowę Kościoła wybrano 16 października Polaka – Karola Wojtyłę, który przybrał imię Jan Paweł II.



Polak na Piotrowym tronie.

16 października 1978 roku dokładnie o godzinie 18.18 z komina nad kaplicą Sykstyńską w Rzymie ukazał się długo oczekiwany biały dym – znak, że został wybrany nowy papież. Został nim Kardynał Karol Wojtyła. Objął On „w posiadanie” Stolicę Piotrową jako pierwszy w dziejach papiestwa Słowianin i Polak i rozpoczął jeden z najważniejszych pontyfikatów w historii Kościoła. W hołdzie dla ostatnich trzech papieży przybrał imię Jana Pawła II. Kardynał Karol Wojtyła został 263 następcą św. Piotra, a 264 papieżem Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Wybór papieża Polaka przewidział w swoim wierszu wybitny poeta Juliusz Słowacki, który pisał:

Pośród niesnasków – Pan Bóg uderza
W ogromny dzwon.
Dla słowiańskiego oto Papieża
Otwarty tron.

Wybór Polaka na następcę św. Piotra jest ściśle powiązany z losami narodu i jego wartościami, które tkwią w polskim Kościele i w polskim katolicyzmie; dlatego ten wybór może być tytułem do szlachetnej dumy z naszej wspólnej przynależności do polskiego narodu.W dniu wyboru w Polsce rodacy Jana Pawła II nie kryli łez wzruszenia. Nie spodziewali się, że ktoś inny, a nie Włoch zostanie wybrany na następcę św. Piotra. A tu, nie dość, że kardynał Wojtyła był Polakiem, to na dodatek pochodził z kraju komunistycznego. Pierwszy raz Ojciec Święty zaskoczył zebranych w trakcie uroczystego powitania składanego przez wszystkich kardynałów. Otóż, kiedy przyszła kolej na prymasa Polski, Stefana Wyszyńskiego, Jan Paweł II nie pozwolił, aby kardynał schylił się do jego stóp. Na oczach całego świata podniósł sędziwego prymasa Wyszyńskiego i ucałował jego dłoń. Potem niemal każdego dnia zaskakiwał wiernych niecodziennymi pomysłami.




Papież- Pielgrzym.
Już po pierwszych miesiącach pontyfikatu okazało się, że Papieżowi z Polski za ciasno w Watykanie. Rozpoczął pielgrzymowanie po świecie. Gdziekolwiek się pojawi, pociąga za sobą tłumy, które słuchają jak Jan Paweł II mówi o wolności i prawdzie, jak im przybliża Boga. Z równym zapałem i nadzieją odwiedzał kraje katolickie, jak i te w których nasza religia spotyka się z wrogością. Ojciec Święty odwiedził Europę Wschodnią i Zachodnią. Wszędzie podkreślał wspólne korzenie religii chrześcijańskich, nawoływał do dialogu między głowami Kościołów. W Ameryce Południowej nie bał się głośno mówić o łamaniu praw człowieka. Nie powstrzymywały papieża przed pielgrzymkami do Kolumbii, Brazylii, Kuby ostrzeżenia o wojnach domowych, korupcji, gangach narkotykowych, które z niechęcią myślą o wizycie Ojca Świętego. To jeszcze bardziej utwierdziło w nim przekonanie o konieczności pielgrzymki, która miałaby na celu niesienie pokoju i słów pełnych miłości.Będąc w Afryce tańczył z tubylcami przy dźwiękach bębenków, ściskał ich dłonie, powtarzał słowa w murzyńskich, ludowych językach. W Azji podbił niekatolików życzliwością i. znajomością miejscowych zwyczajów. Jednak żaden kontynent i żaden kraj nie będzie witał Ojca Świętego jak Polska. Tutaj. w Ojczyźnie, jest dom Jana Pawła II. Tutaj są rodacy i wciąż podkreślają, że są jego wielką, najukochańszą rodziną. Zaczęli rozumieć co to znaczy ,że papież to Polak, a ten Polak to Karol Wojtyła w 1979 roku podczas jego pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny.


Zamach.
Ten zamach wstrząsnął całym światem. 13 maja1981 rok. Turek Ali Agca, członek terrorystycznej organizacji , strzelił do Ojca Świętego. Po strzałach zamachowca papież osunął się na ręce księdza Stanisława Dziwisza. Został przewieziony do kliniki. Kiedy lekarze walczyli o życie Ojca Świętego, wierni cały czas modlili się o cud. Zostali wysłuchani. Po kilkutygodniowym pobycie w klinice Jan Paweł II wrócił do Watykanu. W 1983 roku jeszcze raz udowodnił światu, że umiejętność przebaczania jest jedną z największych cnót. 27 grudnia Ojciec Święty odwiedził zamachowca i spędził z nim na rozmowie w cztery oczy blisko 20 minut. Nikt nie zna treści rozmowy. Pewne jest jedno – Jan Paweł II przebaczył Ali Agcy i nazwał go bratem. Papież wiele razy podkreślał, że życie zawdzięcza Matce Boskiej Fatimskiej, w której święto doszło do zamachu. Dlatego na ołtarzu w Fatimie Ojciec Święty złożył pocisk, który go trafił.


Spotkania z wielkimi tego świata.
Jan Paweł II jest pierwszym papieżem, który spotkał się z młodzieżą muzułmańską, odwiedził synagogę żydowską oraz świątynię protestancką. Dla Ojca Świętego sprawa jedności chrześcijan całego świata była jedną z najważniejszych zadań pontyfikatu. Wielcy tego świata dopominają się sami o audiencję u Jana Pawła II. On ze swej strony nikomu nie odmawia. Papież wiele razy podkreślał, że przede wszystkim powinien widywać tych, którzy patrzą na Niego i Kościół z niechęcią. Tak się też dzieje. Głośnym echem odbiła się na przykład wizyta Fidela Castro, komunistycznego dyktatora kubańskiego, u papieża w roku 1996. To spotkanie zaowocowało pielgrzymką Ojca Świętego na Kubę. Jan Paweł II przyjmuje zarówno znamienitych gości w Watykanie, jak i w czasie oficjalnych zagranicznych pielgrzymek. Lista osób jest długa. Wśród nich są m.in.: Bil Clinton, Borys Jelcyn, Lech Wałęsa, Nelson Mandela, brytyjska rodzina królewska...,obecny prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wraz z małżonką Jolantą. Ogromnym szacunkiem papież darzył Matkę Teresę, dlatego spotkania tych dwojga wielkich ludzi należały do wyjątkowych. Ojciec Święty chętnie widzi u siebie ludzi filmu i estrady oraz sportowców.




Największy Baca.
„Krzepki góral”, powiedział kiedyś z czułością o Karolu Wojtyle kardynał Wyszyński. Nie mylił się ani na jotę: zarówno w ocenie kondycji księdza Wojtyły, jak i jego iście góralskiego umiłowania do gór. Przecież każdy wierzący, który kocha góry, wie, że z nich bliżej do Boga i do ludzi, którzy współtowarzyszą w wędrówce. Aż roi się od anegdot z czasów, gdy kardynał Wojtyła chodził i jeździł na nartach po polskich górach jak najzwyklejszy „cepr”. Według jednej z nich kardynał wstąpił kiedyś do gazdy na mleko. „Wyśta skąd?” zapytał gazda; „Z Krakowa”. Ciekawski gazda drążył dalej: „A coście za jedni?” „Kardynał”. Gazda popatrzył na narty, popatrzył na strój narciarski i jeszcze raz na narty, poczym z pewnością w głosie zawyrokował: „Wyśta taki kardynał, jak ja Ojciec Święty”. Nie przypadkiem i nie na pokaz ukuto w Zakopanem powiedzenie, że Jan Paweł II to „największy baca bożych owiec”. Nie tylko dlatego, że tak rzeczywiście wyglądał, kiedy ruszał w góry. Dla niego samego to miejsce mistyczne i symboliczne. Karol Wojtyła przemierzył polskie Tatry, Beskidy i Bieszczady. Jako Jan Paweł II także Alpy, Dolomity i Apeniny.


Spotkania z najmłodszymi.
W trakcie spotkania z młodzieżą lub dziećmi, Ojciec Święty potrafi zaskoczyć, rozśmieszyć lub wzruszyć tych najbardziej bezbronnych, maluczkich... W czerwcu 1997 roku powiedział w Rzymie do zebranych tam młodych ludzi: „Jest dla mnie powodem ciągłego zaskoczenia przyjęcie gotowane mu przez młodych, którzy mówią mi często: Jesteś młody. Nie pozostaje mi nic innego, jak przynajmniej udawać, że jestem jeszcze młody. To prawda, ciało ma swoje prawa, ale pozostaje jeszcze duch, który może odmłodzić ciało”. Każde spotkanie z młodymi pielgrzymami kończy się zawsze tym samym. Okrzykami wydobywającymi się z tysięcy gardeł: „Zostań z nami”, wypowiadanymi w wielu językach. A tym okrzykom towarzyszy ta sama reakcja Ojca Świętego: łzy wzruszenia. Papież nigdy nie ukrywał, że gdyby tylko mógł, spędzałby czas wyłącznie wśród młodych ludzi i dzieci. To właśnie z inicjatywy Jana Pawła II organizowane są od 1985 roku Światowe Dni Młodzieży, które obchodzone są w niedzielę Palmową. Oprócz tego młodzież spotyka się z Ojcem Świętym co dwa lata w innym kraju, m.in. spotkanie takie miało miejsce w 1991 roku w Polsce, na Jasnej Górze w Częstochowie.




W służbie dla wszystkich.
Kiedy Jan Paweł II zrezygnował z używania papieskich lektyk, było coś w tym z symbolu. Nie chciał być nad ludźmi , ale z nimi. Dostojnicy watykańscy zaproponowali mu wtedy, by podczas oficjalnych wystąpień wchodził na podwyższenie, rodzaj podium. Oświadczył im na to: „nie jestem mistrzem olimpijskim”. Odrzucił monarchiczne ceremonie i zwyczaje, które przez wieki odgradzały następców św. Piotra od wiernych. O żadnym z papieży nie opowiadano tylu anegdot, nie cytowano jego żartobliwych powiedzeń. Troski i choroby nie odebrały mu poczucia humoru, z którego słynął jeszcze w czasach studenckich. Jakiegoż dystansu do siebie potrzeba, by na pytanie o zdrowie odpowiedzieć dziennikarzowi: „Jakoś człapię”. Jak nikt umie kilkoma trafnymi słowami rozładować kłopotliwe sytuacje, dodać śmiałości tym, którzy peszą się w jego obecności. Czasem też potrafi przywołać do porządku. Kiedy szum czyniony przez rozradowane hiszpańskie zakonnice, stawał się wprost nie do zniesienia, Papież wypalił: „Te siostry, które ślubowały milczenie hałasują tu najgłośniej”. Wiele razy, zwracając się do młodych, mówił, że właściwa im radość życia, potrzeba śmiechu i zabawy są w pełni zgodne z chrześcijańskim nauczaniem.




Papież modlitwy.
Jan Paweł II całym swoim życiem daje świadectwo tego, że każdy z nas może być bliżej Boga. Chwile skupienia Ojca Świętego, utrwalone przez fotografów, najlepiej świadczą o tym, jak wiele wzruszeń i radości daje człowiekowi rozmowa z Bogiem. Papież w modlitwie poleca Bogu wszystkich cierpiących i potrzebujących pomocy ludzi, bez względu na kolor skóry , wyznanie, zakątek kuli ziemskiej, w którym mieszkają. Papież modli się za pokój, powołania wśród młodzieży, o życie nienarodzonych, głowy państw, aby rządziły w swoich krajach, pamiętając o poszanowaniu godności innych ludzi.




Zachowaj trzeźwy umysł!!!
Publiczne Gimnazjum im. Jana Pawła II w Tuszowie Narodowym